.
  Nowości:
 

Prezydent i premier pomogą w przebudowie skoczni w Wiśle-Centrum
Patrycja data 06.07.2011, o 17:46 (UTC)
 


"Wiosną przyszłego roku rozpoczną się prace remontowe skoczni w Wiśle. Powinny one trwać około 4 do 5 miesięcy." - informuje nas Janusz Tyszkowski, prezes klubu KS Wisła Ustronianka.

- "Mamy zapewnienia najważniejszych osób w tym państwie czyli pana prezydenta i pana premiera, że pieniądze na tę skocznię się znajdą. Takie deklaracje zostały złożone podczas pożegnalnej imprezy Adama Małysza w Wiśle. Myślę, że już nikt się z nich nie wycofa. Być może prezydent obejmie nawet budowę skoczni swoim patronatem" - mówi J.Tyszkowski.

Dodaje - "Największy problem stanowił brak projektów nowych skoczni, na dzień dzisiejszy mamy już gotowe te projekty. W poniedziałek składamy papiery do starostwa o pozwolenie na budowę. Całkowity koszt inwestycji wyniesie około 3 milionów złotych. Nie można powiedzieć, że będzie to remont, bo to w zasadzie będzie budowa nowych obiektów. Najazdy wszystkich skoczni muszą być zrobione na nowo, zmienimy ich kąt, by były dostosowane do nowych wymogów. Zeskoki zostaną poszerzone o około 2,5 metra i będą oddzielne dla poszczególnych skoczni. Obiekty będą miały punkty konstrukcyjne K-10, K-20 i K-40."
 

Izba pamięci Stanisława Marusarza w pawilonie Wielkiej Krokwi
Weronika data 06.07.2011, o 17:43 (UTC)
 

Po wielu latach oczekiwać Zakopane doczeka się muzeum sportów zimowych, które znajdować się będzie w pawilonie Wielkiej Krokwi. Początkowo jednak powstanie tam izba pamięci Stanisława Marusarza wielokrotnego zdobywcy medali w narciarstwie.

Rozmawialiśmy z marszałkiem i zgodziliśmy się, że moglibyśmy wspólnie wziąć na siebie koszty urządzenia sali - twierdzi Majcher. - Izba byłaby zaczątkiem Muzeum Sportów Zimowych.

W tym tygodniu, jak mówi Jan Walkosz Jambor, p.o. dyrektora COS w Zakopanem - mają się odbyć rozmowy w sprawie utworzenia Izby w pawilonie. Pozostaje bowiem do rozstrzygnięcia kwestia jej utrzymania. - Miejsce w pawilonie jest jak najbardziej odpowiednie, by utworzyć tam izbę pamięci Marusarza, ale musimy jeszcze dopracować formę jej funkcjonowania - mówi dyr. Walkosz Jambor.
Józefa Czerniowska-Pęksa, była zawodniczka i trenerka biegów narciarskich, uważa, że uhonorowanie w taki sposób Marusarza jest słuszne.
 

Odskocznia: Jakub Kot!
Anka data 28.06.2011, o 20:38 (UTC)
 

Ma 21 lat, mnóstwo marzeń i celów, solidnie przygotowuje się do sezonu. Na kilka dni przed startem pierwszych FIS'owskich zawodów na igielicie udało mi się z nim porozmawiać. Jakub Kot opowiada o początku sezonu.

Redakcja: Cześć. Dziękuję, że zgodziłeś się na rozmowę. Na początek może powiesz jak przebiegają pierwsze treningi po długiej przerwie?
KubaW sumie przerwa nie była jakaś długa. Nie było za dużo czasu na odpoczynek bo od razu trzeba było wracać na uczelnie i nadrabiać zaległości. Pierwszy obóz mieliśmy w Szczyrku końcem maja wiec już właściwie mija pierwszy miesiąc przygotowań. Wiadomo, że na początku było trochę ciężko ale powoli przyzwyczajamy się i trenujemy jak należy.

R: Jak twoja forma? Czy czujesz, że w sezonie letnim możesz wszystkich zaskoczyć?
Kuba:Ciężko powiedzieć jak moja forma po miesiącu treningów i paru obozach na skoczni.
Na pewno nie jest wysoka ale z drugiej strony wręcz martwiłbym się gdybym już teraz skakał super, mam nadzieje, ze będzie dobrze i ze w zimie będzie jeszcze lepiej. Czy mogę wszystkich zaskoczyć? Nie wiem...bardzo bym chciał, po to trenuje, poświęcam swój czas żeby nareszcie udowodnić ze jetem dobrym zawodnikiem, mam nadzieje, ze już tego lata dam powody by mile zaskoczyć kibiców.

R: Czy poza nauką, miałeś chwile dla siebie, krótkie wakacje?
Kuba:Tak jak mówiłem, od razu po skończeniu sezonu zimowego trzeba było wracać do szkoły więc dużo czasu spędzałem w Krakowie, na uczelni. Ponieważ robimy 2 semestry naraz (letni rano, zimowy nadrabiamy popołudniu) to czasami cały dzień spędzało się na zajęciach. A czas wolny to była nauka i trochę odpoczynku.

R: Czy taka przerwa dobrze wpływa na zawodnika, czy, wręcz przeciwnie, zniechęca go?
Kuba: Wydaje mi się, ze każda przerwa jest potrzebna, szczególnie po takim sezonie zimowym, który trwa parę dobrych miesięcy. Czasami ma się już po prostu dość i odstawienie nart w kat, nie myślenie o skokach dobrze robi. Trzeba nabrać trochę świeżości, głodu treningów żeby w pełni sil i chęci przystąpić do kolejnych przygotowań.

R: Jakie masz cele na nadchodzący sezon?
Kuba: Cele mam stale takie same - skakać dobrze i czerpać z tego radość. Cieszę się, że zmienił sie sztab trenerski w mojej kadrze, widzę, że idzie to wszystko w dobrym kierunku więc trzeba realizować nowy plan i liczyć, że skoki i wyniki będą lepsze. Z niecierpliwością czekam właśnie na te lepsze skoki i przede wszystkim lepsze wyniki, liczę, że już tego lata moje osiągnięcia będą mogły mnie satysfakcjonować.

R: Dziękuję za rozmowę.
 

Adam Małysz: "To dla mnie bardzo przykre i czasem wolę o tym nie pamiętać"
Patrycja data 27.06.2011, o 09:46 (UTC)
 



- Przykro mi, kiedy patrzę, w jakim stanie jest ten obiekt – ubolewa Adam Małysz komentując sytuację, jaka ma miejsce na skoczni swojego imienia w Wiśle. Z najlepszym polskim skoczkiem w historii po jego rajdowym debiucie rozmawiała Gazeta Wyborcza.

Mówi Małysz - Przykro mi, kiedy patrzę, w jakim stanie jest ten obiekt. To przecież nowa skocznia, a już nadaje się do remontu. W wielu miejscach leje się woda, "jaja" są z tym wyciągiem. To dla mnie bardzo przykre i czasem wolę o tym nie pamiętać. Wątpię, czy ktoś poniesie za to odpowiedzialność. Gdyby sprawą zajął się prokurator, skocznia pewnie zostałaby zamknięta na amen i padła. Ale wszystkie usterki powinny zostać naprawione.

- Włączyłem się w rozbudowę małych skoczni w Wiśle-Centrum, żeby dzieciaki miały się gdzie uczyć. Jak czegoś z tym nie zrobimy, dzieci się zniechęcą, a skoki skończą – dodaje.

"Orzeł" z Wisły opowiedział też o wrażeniach ze swego rajdowego debiutu:
- W sobotę debiutowałem w Rajdzie Drezno - Wrocław. Jechałem z numerem zero i nie byłem klasyfikowany, ale stres był. Kiedy jednak usiadłem za kierownicą, wszystko odeszło. Wcześniej takie obrazki, jakie teraz mam na co dzień, znałem z telewizji. Teraz wiem, jak wygląda jazda rajdowca. Niedawno jako pilot jechałem ciężarówką. Na wielkich wydmach podskakiwaliśmy na dwa metry. Najdalej skoczyliśmy prawie na dziesięć. Parę razy się wystraszyłem, szczególnie kiedy w górę szło tylne zawieszenie. Na skoczni napięcie trwało kilkadziesiąt sekund i kiedy lądowałem, wszystko ze mnie spływało. Podczas jazdy nie ma chwili na dekoncentrację. To nie są rajdy płaskie, gdzie trasa jest objeżdżona po kilka razy. W terenie każdy zakręt czy mulda jest niewiadomą, trzeba ufać pilotowi, który czyta, jak wyglądają najbliższe metry. Wysoki poziom adrenaliny utrzymuje się długo.
 

36. Międzynarodowy Tydzień Skoków Narciarskich w Kranju
Patrycja data 27.06.2011, o 09:34 (UTC)
 



Na skoczniach w Kranju odbyły zawody się w ramach 36. Międzynarodowego Tygodnia Skoków Narciarskich. Rywalizowano w różnych kategoriach wiekowych, począwszy od 9-latków na kategorii Open skończywszy.

W śród seniorów najlepszy okazał się Dejan Judez, który oddał skoki na 109,5 i 110,5 metra. Tym samym wyprzedził o ponad 4 punkty Tomaza Naglica (111 i 106 m.). Trzecie miejsce zajął Rok Urbanc (105,5 i 108,5 m.).

W kategorii do lat 20-stu zwyciężył Peter Prevc, który po skokach na 108,5 i 110 m. minimalnie wyprzedził Roka Justina (112,5i 107 m.) oraz Ernesta Prislica (110 i 101 m.).

W kategorii do lat 18-stu zwyciężył bezapelacyjnie Cene Prevc , oddając skoki na 111,5 i 113,5 m. Na niższych stopniach podium stanęli Jaka Kosec (105 i 105,5 m.) i Mitja Robic (104 i 104,5 m.).

Rozegrano również konkurs Pań, który wygrała Maja Vtic, oddając skoki na 105,5 i 109,5 m., druga zaś była Ewa Logar (103 i 104 m.) a trzecia Spela Rogelj (90 i 92,5 m.).
 

Roman Kuryavskiy nie żyje
Redakcja data 23.06.2011, o 07:51 (UTC)
 


W ubiegłym tygodniu w wypadku samochodowym zginął 20-letni kazachski skoczek narciarski, Roman Kuryavskiy.

Skoczek z Ałmaty nigdy nie brał udziału w Pucharze Świata. Jego najlepszy wynik w Pucharze Kontynentalnym to 37. miejsce w styczniowych zawodach w Alpensia Resort (Korea). Największy sukces w Pucharze FIS Kazach odniósł w zawodach w Oernskoeldsvik w sierpniu 2010 r., kiedy to uzyskał 15 lokatę. Trzykrotnie brał udział w Mistrzostwach Świata Juniorów.
 

<- Powrót  1 ...  23  24  25 26  27  28  29 ... 55Dalej -> 
 
  Copyright by skijumning-team.pl.tl  
 

strona główna Ta strona internetowa została utworzona bezpłatnie pod adresem Stronygratis.pl. Czy chcesz też mieć własną stronę internetową?
Darmowa rejestracja