.
  Nowości:
 

Wypowiedzi po PŚ w Harrachovie !
Weronika data 11.12.2011, o 19:39 (UTC)
 
Za nami długi weekend w Czeskim Harrachovie. Polscy skoczkowie wypadli tam nie najlepiej, lecz najmocniejsze punkty naszej kadry nie zawiodły, mowa tu o Kamilu Stochu i Piotrku Żyle, który z konkursu na konkursu prezentuje się coraz lepiej. A oto wypowiedzi polskich zawodników oraz opinie trenera Łukasza Kruczka.


"Moje skoki nie są jeszcze na tyle stabilne i swobodne, abym mógł normalnie skakać, tylko muszę się w nich kontrolować i eliminować błędy" - dodał. "Pod względem wynikowym jest przyzwoicie, więc myślę, że już pójdzie do przodu" - mówił Stoch. "Im więcej kibiców, szczególnie z Polski to i nam się lepiej i przyjemniej skacze" - powiedział Kamil Stoch.

"Ten drugi skok zupełnie mi nie wyszedł. Czułem, że wybicie było za krótkie" - powiedział Piotr Żyła. "Pierwszy był w miarę w porządku. Ten drugi był już jednym z gorszych tutaj. Wczoraj skakałem dużo lepiej, dziś znów miałem problemy z pozycją dojazdową. Za wczorajszy konkurs dałbym sobie ocenę 4, a za dziś 3" - ocenił polski skoczek. "Trzeba walczyć dalej i myśleć pozytywnie. Początek zimy był udany, zobaczymy jak będzie dalej" - mówi Żyła.

"Piotrek pierwszy skok miał bardzo dobry, wszystko w porządku, natomiast drugi tak jakby odrobinę za późno rozpoczął ruch odbicia, został w miejscu, później jeszcze w powietrzu próbował to skorygować, zaatakował za mocno i stąd spadek. Natomiast myślę, że Kamil zrobił krok do przodu, brakowało jeszcze jednego elementu, do którego dochodzimy a mianowicie prędkości najazdowej, bo ona się gdzieś być może przez to takie kontrolowanie zgubiła, natomiast te skoki wyglądały na spokojne i z dużą dozą pewności. Nawet na ostatni skok dostał takie zielone światło, na to że może spróbować troszeczkę mocniej" - komentuje występ Łukasz Kruczek.

"Można powiedzieć, że pozostali zawodnicy wypadli słabiej. Stefan, jest blisko trzydziestki, ale to blisko jest wciąż dla nas za mało, bo to jest zawodnik, który powinien już punktować. Pozostali dziś rozczarowali i nawet nie ma niczego do ich wytłumaczenia - czy to były złe warunki czy jakiś pech, tylko po prostu ich skoki były złe, bardzo kontrolowane i nie widzieliśmy czegoś takiego jak wczoraj w tej drugiej serii" - ocenił szkoleniowiec.
 

PŚ Harrachov :Schlierenzauer ! Norwegia! Freitag !
Weronika data 11.12.2011, o 19:35 (UTC)
 
Ten weekend dla fanów skoków narciarskich był nie lada gratką, bowiem w czeskim Harrachovie zostały rozegrane aż trzy konkursy. Jeszcze na tydzień przed rozegraniem konkursów Czesi uskarżali się na brak śniegu, w efekcie musieli wytworzyć go sztucznie. Miłą niespodzianką okazały się nagłe opady białego puchu dwa dni przed zmaganiami.

W piątkowym indywidualnym konkursie najlepszy okazał się Gregor Schlierenzauer. Austriak lądował na 140,5 i 128 metrze. Drugie miejsce zajął Japończyk Daiki Ito (129 i 136,5m), a trzecie Anders Bardal (131 i 135,5m). Najlepszym z Polaków był Kamil Stoch, który po skokach na 122,5 i 128m ukończył zawody na 15. miejscu. W drugiej serii wystąpił też Piotr Żyła (19. lokata, 124 i 121m).

W sobotę odbył się konkurs drużynowy, w którym triumfowali Norwegowie przed Austriakami i Słoweńcami. Reprezentacja Polski w składzie: Kamil Stoch, Piotr Żyła, Stefan Hula i Dawid Kubacki po pierwszej serii zajmowała 8. lokatę. Jednak po dobrych skokach Kamila Stocha i Piotra Żyły, który w Czechach wyraźnie czuje się jak w domu Polacy mogli śmiało marzyć o podium. Natomiast po trzech skokach serii finałowej Polacy plasowali się na 3. miejscu i toczyli walkę z Niemcami i Słoweńcami, jednak ostateczni zakończyli zmagania na 5. pozycji.

Niedzielny konkurs to zwycięstwo niesamowitego Richarda Freitaga, który uzyskał 129 i 137,5m. Tuż za nim znalazł się Austriak Thomas Morgenstern (129,5 i 136m). Na trzeciej pozycji uplasował się reprezentacyjny kolega Freitaga - Severin Freund (126,5 i 133,5m). Najwyżej z Polaków, na 13. miejscu w klasyfikacji znalazł się Kamil Stoch po skokach na 124 i 130 m. Punkty zdobył także Piotr Żyła, który w swych skokach lądował na 126 i 122,5 m, co dało mu 25. lokatę.

Następne Pucharowe zmagania już 17.12.2011 w szwajcarskim Engelbergu !
 

PŚ w Lillehammer: Kofler po raz kolejny wygrywa, Żyła siódmy.
Anka data 04.12.2011, o 15:27 (UTC)
 

Kolejne zwycięstwo i zdecydowaną przewagę w klasyfikacji generalnej zapewnił sobie Andreas Kofler. Austriak po skoku na 125,5 metr był piąty, jednak drugi skok na 129 metr zapewnił mu zwycięstwo.

Na drugim miejscu zawody zakończyli ex equo Severin Freund i Anders Bardal, Niemiec zanotował 132 metry w pierwszej serii i 124 metry w finale, a Norweg najpierw skoczył 125 metrów, a dopiero finałowym skokiem na 140,5 metra zdołał wywalczyć spory awans i miejsce na podium.

Słabo spisali się dzisiaj polscy zawodnicy. W konkursie startowali tylko: Jan Ziobro, Kamil Stoch oraz Piotr Żyła i tylko Żyła zdołał dostać się do serii finałowej i zajął znakomite siódme miejsce.
 

PŚ w Lillehammer: Drugie zwycięstwo Koflera, trzeci Stoch!
Anka data 03.12.2011, o 17:06 (UTC)
 

Swoje siódme w karierze zwycięstwo zdobył Andreas Kofler, w pierwszym skoku pobijając siedemnastoletni rekord skoczni, Austriak szybował kolejno na 105 i 98 metr. Na drugim stopniu podium stanął Richard Freitag [95,5m oraz 103,5m]. Na podium stanął także Kamil Stoch, który zaliczył wspaniały awans z 11. na 3. miejsce po znakomitym drugim skoku na 96 m.

W drugiej serii wystąpiło jeszcze dwóch polskich zawodników. Piotr Żyła po pierwszym skoku [92 i 89m] był 21 ex eaquo z Gregorem Schlierenzauerem. W drugim skoku poprawił swój wynik i ostatecznie był 11. Maciej Kot po raz pierwszy w swojej karierze zdobył dzisiaj punkty PŚ skacząc na 87 oraz 85 m i zajmując 19. miejsce.

W konkursie wystąpiło siedmiu Polaków, po pierwszej serii konkurs zakończyli: Stefan Hula, Dawid Kubacki, Krzysztof Miętus i Jan Ziobro.
 

PK w Rovaniemi - 29.11.2011r
Kasia data 03.12.2011, o 14:44 (UTC)
 

Drugi konkurs W Rovaniemi wygrał Vegard- Haukoe Sklett, który uzyskał 95,5m oraz 97m w serii finałowej.

Na drugim miejscu uplasował się Atle Pedersen Roensen, lądujący na 96m i 95,5m.

Ostatnie miejsce na podium wywalczył sobie Michael Hayboeck - 94,5m ; 94m.

Tuż za podium stanął Kenneth Ganges (94,5m ; 94m), piąte miejsce Borek Sedlak (93,5m ; 92m), a na szóstym Robert Hrgota - 92m ; 92,5m.

Aleksander Zniszczoł odległościami na 89,5m oraz 93,5m zajął 9. pozycję.
Bartłomiej Kłusek był 21. (90m ; 89m), a Klemens Murańka 31. (87,5m).

Tomasz Byrt - 36. miejsce, Andrzej Zapotoczny - 47. miejsce, Grzegorz Miętus - 50. miejsce.
 

PK Pań w Rovaniemi - 29.11.2011r
Kasia data 03.12.2011, o 13:59 (UTC)
 

Puchar Kontynentalny Pań wygrała Katja Pozun, reprezentantka Słowenii wylądowała na 97,5m oraz 94,5m.

Drugie miejsce zdobyła Spela Rogelj - 88,5m ; 93m, a trzecie miejsce na podium należało do Sary Takanashi - 97,5m ; 92m.

Tuż za podium uplasowała się Ursa Bogataj (87,5m ; 92m), a na 5. pozycji Maja Vtic (84m ; 88m).

------------------------------------------------------------------------------------------------------
Drugi konkurs wygrała Sara Takanashi, której odległości wyniosły 94,5m ; 92m.

Srebro należało do Ursy Boogataj - 94m ; 88m, a brąz do Katji Pozun - 91,5m ; 86,5m.

Spela Rogelj uplasowała się tym razem na 4 miejscu (85m ; 88,5m).

W obu konkursach startowało 18. zawodniczek.
 

<- Powrót  1 ...  11  12  13 14  15  16  17 ... 55Dalej -> 
 
  Copyright by skijumning-team.pl.tl  
 

strona główna Ta strona internetowa została utworzona bezpłatnie pod adresem Stronygratis.pl. Czy chcesz też mieć własną stronę internetową?
Darmowa rejestracja