
Piotr Żyła, reprezentant kadry Polski, po konkursie w Engelbergu, w którym zajął 16 pozycję mówi:
"Jestem tak połowicznie zadowolony, te skoki nie były super, ale dobre i stabilne. Cały czas czegoś w nich brakuje, nie wchodzi to tak w próg jak by mogło. Ale zawsze są kolejne punkty. Na pewno trudniej się skacze w takim śniegu niż w normalnych warunkach, również wiatr trochę dziś kręcił. Ale każdy ma warunki podobne, więc trzeba skakać po prostu swoje i sobie z tym radzić"
"W pierwszej serii trochę w przejściu mnie przytrzymało, ale w drugiej było raczej fajnie. Ten skok w kwalifikacji był chyba najlepszym na tej skoczni, dobrze trafiłem w próg, nakręciło wysoko biodrem, ale trochę go spóźniłem. Jutro będę walczyć o lepsze skoki"
"Trochę muszę jeszcze popracować nad pozycją dojazdową, aby lepiej ją wyważyć, aby nie odchylać się ani do tyłu ani do przodu, aby wszystko było idealne trafione w próg"
|