
Maciej Kot to młody, obiecujący zawodnik Startu Krokiew Zakopane. W ostatnim sezonie zaliczał dobre starty zarówno w Pucharze Kontynentalnym jak i zawodach krajowych.Młodszy z braci Kot wraz z bratem oraz Andrzejem Zapotocznym i Grzegorzem Miętusem w 2008 roku zdobyli brąz na Mistrzostwach Świata Juniorów. Zobaczmy jak teraz rysują się cele młodego zawodnika.
Weronika: W sezonie letnim zaliczałeś dobre występy zarówno w zmaganiach krajowych jak i za granicą, które starty są dla Ciebie ważniejsze ?
Oczywiście starty międzynarodowe są dla mnie najważniejsze. Starty krajowe często są sprawdzianem formy i dają możliwość trenerowi selekcji zawodników na zawody międzynarodowe.
W tym roku wraz z kolegami zyskaliście sponsora i stworzyliście tym samym WAGRAF TEAM, czy myślisz, że będzie to współpraca na lata ?
Tworząc Wagraf Team idea była taka, żeby team ten istniał nie tylko przez jeden sezon, ale przez kilka lat. Nie zależy to tylko ode mnie, ale jeżeli wszyscy będą zadowoleni ze współpracy i nadal będą chętni aby tworzyć ten team to myślę, że może być to współpraca na lata.
Jakie są twe cele na sezon ?
Moje cele na ten sezon zimowy to przede wszystkim Mistrzostwa Świata seniorów i juniorów, uniwersjada oraz punkty w Pucharze Świata
W Pucharach Kontynentalnych oraz w krajowych konkursach nie przeprowadza się rywalizacji w oparciu o nowy system przeliczania punktów za wiatr oraz obniżoną belkę. Wielu skoczków startujących w PŚ potępia ten system. Co ty o tym myślisz?
Ciężko jest się wypowiadać na ten temat. Są konkursy po których jestem zadowolony, że ten system został wprowadzony, ale są też takie kiedy ten system wydaje się być źle przemyślany i wtedy wolałbym skakać według starego systemu. Jednak myślę, że ogólna idea była dobra, jednak należy dopracować ten system, co jest bardzo trudnym zadaniem.
Przed nami PŚ w Zakopanem. Myślisz, że dostaniesz szanse wystartowania podczas tych konkursów?
Myślę, że tak. Wystarczy spojrzeć na to ilu zawodników możemy wystawić w tym konkursie. Na tą chwile konkurencja jest słaba, więc nie wyobrażam sobie abym nie wystartować w Zakopanem.
22 lutego rozpoczynają się Mistrzostwa w narciarstwie klasycznym w norweskim Oslo. Czy z perspektywy obecnej formy możesz liczyć na start w Norwegii?
22 luty to na razie odległa perspektywa. Jeśli będę w formie to na pewno mogę liczyć na start. Jednak jeszcze jest za wcześnie aby mówić o swoich szansach.
Po ostatnim konkursie PK w Vikersund nie możesz mówić, że wiatr Ci sprzyjał, czy po dobrych startach w lecie nie czujesz lekkiego niedosytu?
Oczywiście, że jest niedosyt i to nie lekki, a nawet nazwałbym to zrezygnowaniem. Już nie pierwszy raz lato mam dobre, a potem w zimie nie mogę się pozbierać. Nie wiem z czego to wynika, mogę się tylko tego domyślać. Teraz muszę skupić się na treningu aby jak najszybciej wrócić do dobrej formy i zacząć zajmować dobre miejsca w zawodach.