| Menu |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| |
Puchar Kontynentalny w Zakopanem.
Weronika data 02.02.2010, o 22:19 (UTC) | | | 
Już w najbliższą Sobotę i Niedzielę w Zakopanem odbędzie się Puchar Kontynentalny w skokach narciarskich. Zawodnicy z całego świata zmierzą się na obiekcie HS-134.
Polskę reprezentować będą: Jakub Kot, Andrzej Zapotoczny, Rafał Śliż, Jan Ziobro, Klemens Murańka i Dawid Kowal.
Wśród zgłoszonych ekip są między innymi:
Austria
Czechy
Francja
Norwegia
Rosja
Słowenia
Ukraina
Włochy
Program zawodów:
06.02.2010/Sobota
16.00-seria próbna
17.30-konkurs skoków HS-134
07.02.2010/Niedziela
10.00-seria próbna
11.30-konkurs skoków HS-134
Ceny biletów:
20 zł-bilet normalny.
10 zł-bilet ulgowy.
Bilety do nabycia pod Wielką Krokwią w dniach zawodów.
| | | |
|
"Na latanie na mamucie jeszcze przyjdzie czas"
Natalia data 02.02.2010, o 21:04 (UTC) | | | 
Grzegorz Miętus, po dzisiejszych kwalifikacjach był bardzo szczęśliwy i zadowolony. Nasz młody zawodnik skoczył 132m i zajął 7 miejsce.
"Dziś jestem w dużo lepszym nastroju niż w Hinterzarten. Skok w kwalifikacjach oceniam jako bardzo dobry, trafiłem też na dobre warunki i odleciałem" - skomentował Grzegorz.
"Nie mam jeszcze za dużo siły w nogach, więc wykorzystuję co się da w powietrzu. Od początku skacze mi się tu bardzo dobrze, lubię skakać na tym obiekcie, bo to jedna z największych dużych skoczni. O tym, że w Klingenthal wystartuje wiedziałem już po konkursie indywidualnym w Hinterzarten. w zawodach drużynowych skakałem tam już nieco lepiej, więc jestem z tego występu dosyć zadowolony" - powiedział nasz młody reprezentant.
"Na latanie na mamucie jeszcze przyjdzie czas, na razie wolałem jechać na Mistrzostwa Świata Juniorów. Jutro chciałbym po prostu skoczyć tak jak dziś i z optymizmem czekam na ten konkurs" - zakończył zawodnik.
"Ten skok w kwalifikacjach nie był najgorszy, czucie miałem niezłe. Widać jednak, że ten przelicznik i wiatr trochę dają się we znaki i mieszają. Na tej skoczni trzeba mieć przede wszystkim dobry wiatr na dole, wtedy można odlecieć. Ten pierwszy skok treningowy był zdecydowanie najlepszy i zastanawiam się wobec tego, czy jutro nie odpuścić serii próbnej. Warunki na skoczni nie są łatwe, jest zimno, sypie śnieg i wieje" - powiedział Marcin Bachleda.
"Do Willingen prawdopodobnie pojedziemy taką samą ekipą, tylko Adama zmieni Dawid Kubacki" - dodał
"Tu skakałem tylko raz, latem, na treningach. Nie udało nam się wówczas za wiele poskakać bo warunki był kiepskie, ale udało mi się tu skoczyć rekord życiowy. To naprawdę duży obiekt" - opowiada Jakub Kot.
"Dzisiaj mam takie dziwne czucie, nogi mi nie pracują najlepiej. Być może to po podróży, albo po mamucie. Ani jeden skok nie był dziś dobry, taki jakbym chciał. Będę dziś analizował wszystkie skoki na kamerze z trenerem. Chętnie był został do Willingen, a co będzie, to zobaczymy" - zakończył młody zawodnik. | | | |
|
Klingenthal: 3 Polaków w konkursie.
Weronika data 02.02.2010, o 19:06 (UTC) | | | 
Trzech reprezentantów Polski zobaczymy w jutrzejszym konkursie rozgrywanym w niemieckim Klingenthal.
Najdalej z Polskich skoczków skoczył Adam Małysz, który poszybował na 132m i tym samym uzyskał najlepsza odległość wśród skoczków którzy nie musieli się kwalifikować. Polak wyprzedził Gregora Schlierenzauera, który uzyskał 127 m, Simona Ammanna (129,5m) i Andersa Jacobsena (128,5m).
Świetnie spisał się Grzegorz Miętus, który swym skokiem na 132 metr prowadził przez długi czas. W ostateczności zajął 7 lokatę.Przyzwoicie spisał się także Marcin Bachleda, który był 26. (115,5m).
Do konkursu nie awansował Jakub Kot, który finalnie zajął 43 lokatę po skoku na odległość 105m.
Kwalifikacje wygrał Hari Olli skokiem o długości 137,5m.O dwa metry bliżej lądował Michael Neumayer (135,5m), a 134,5m osiągnął Martin Schmitt. | | | |
|
Ammann i Kuettel w Vancouver
Natalia data 02.02.2010, o 18:15 (UTC) | | | 
Jedynie dwóch reprezentantów ze Szwajcarii, zostało nominowanych do udziału na Olimpiadzie w Vancouver. W związku z tym, kraju tego zabraknie na liście startowej konkursu drużynowego.
Wybranymi zawodnikami zostali Andreas Kuettel i Simon Ammann.
Simon jest obecnie liderem klasyfikacji generalnej PŚ, jakże i kandydatem do medali olimpijskich. Obaj skoczkowie mają już na swoim koncie występy w Zimowych Igrzyskach Olimpijskich.
Wszyscy kibice pamiętają również dwa złote medale jakie zdobył Simon Ammann w Salt Lake City w 2002 roku. Cztery lata później w Turynie zajmował on odległe miejsce. Tegoroczny występ będzie już jego czwartym startem olimpijskim, bowiem Ammann brał również udział w Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w Nagano (1998 rok).
Andreas Kuettel na swoim koncie ma dosyć dobre występy na Igrzyskach. Zarówno w Turynie jak i w Salt Lake City, udało mu się zająć lokaty w pierwszej dziesiątce. | | | |
|
Zgrupowanie Polskich skoczków w Szczyrku
Natalia data 02.02.2010, o 18:13 (UTC) | | | 
Wczoraj w Szczyrku rozpoczęło się ostatnie zgrupowanie polskiej kadry przed odlotem na IO do Vancouver.
Pierwszego dnia, w zajęciach udział wzięli Stefan Hula i Kamil Stoch, dzisiaj dołączą do nich Łukasz Rutkowski oraz Krzysztof Miętus.
"W Szczyrku będziemy trenować do najbliższej środy. Nie ma z nami Adama Małysza, który wystartuje jeszcze w konkursie Pucharu Świata w Klingenthal. Później Adam wraca na kilka dni do domu, do Kanady poleci 8 lutego. Pozostała czwórka po zakończeniu treningów Szczyrku będzie miała dzień przerwy, a w piątek 5 lutego odleci do Kanady" - powiedział trener polskiej kadry Łukasz Kruczek.
"Na skoczni Skalite panują dobre warunki atmosferyczne, treningi przebiegają bez zakłóceń. Zgodnie z planami każdy z kadrowiczów powinien oddać po około 25 skoków" - dodał szkoleniowiec.
źródło: skijumping.pl | | | |
|
Andreas Kofler :''Pierwsze myśli były najgorsze''
Klaudia data 01.02.2010, o 14:37 (UTC) | | | 
Andreas Kofler miał w Niedzielę groźnie wyglądający upadek , jednak już dziś wiemy, że to nic poważnego.
''Pierwsze myśli były najgorsze, wiele strasznych rzeczy przechodziło mi przez głowę. Najpierw chciałem wstać, ale potem ból okazał się być zbyt surowy. Początkowo miałem wrażenie, że nic mi nie jest, ale wielka ulga przyszła dopiero bo badaniu Rentgenowskim. Teraz muszę poczekać i zobaczyć jak będzie jutro i wtedy myśleć o Vancouver''-mówi zwycięzca TCS.
''Andreas jest teraz na prawdę szczęśliwi, że z jego groźnie wyglądającego upadku pozostał tylko siniak.Najważniejsze to oczywiście, że ma zielone światło na igrzyska olimpijskie. Pierwsze diagnozy oscylowały w okół obrażeń kości strzałkowej, Rentgen jednak zaprzeczył naszym przypuszczeniom. W ciągu nadchodzących dni ból będzie doskwierał Andiemu , jednak to naturalne.''-tłumaczy lekarz Dr. Peter Baumgartl.
źródło: oesv.at | | | |
|
|
|
|
|
|
|
| |
Copyright by skijumning-team.pl.tl
|
|
|
|
|
|
|
|